Literatura

Polski ruch hipisowski nie miał takich możliwości wydawniczych jak kontrkultura amerykańska czy europejska. Inne były uwarunkowania. Owszem hipisi pisali wiersze, jakieś eseje. Ale ukazywało się to sporadycznie w niewielu miejscach, w miesięcznikach literackich, czasem także w tzw. drugim obiegu.

"Klasyką" więc stały się tłumaczenia z kontestującej literatury amerykańskiej europejskiej. Np. powielany poemat "Howl" Allana Ginsberga (w 1968 pojawiły się pierwsze tłumaczenia) stał się manifestem polskiego hipizmu. itd. itp. Polscy hipisi „odkryli dla siebie” także twórczość polskich pisarzy-kontestatorów, m.in. "Odkryto" Edwarda Stachurę, piewcę wolności i włóczęgi. itd. itp. Inspirowano i interesowano się wieloraką twórczością, więcej na ten temat na stronie homo hipisusa (adres w linkach). W latach późniejszych, formą wypowiedzi literackiej hipisów polskich, stały się pisma wydawane przez ludzi z ruchu. Na łamach tych kilkunastostronicowych gazetek mogli się wypowiedzieć poprzez poezję, rysunek, list. Przeczytać o sobie, o własnych i ruchu  problemach. Na przełomie lat 70/80 rozpoczęto wydawać w Krakowie w niewielkim nakładzie pismo "Kudły". Jego twórcy, zbierali poezję hipisowską, zamieszczali teksty dotyczące części historii, ideologii itd. Pisemko to rozdawane było podczas zlotów za niewielką sumę lub za darmo. Na zakończenie jego działalności wpłynął najprawdopodobniej brak funduszy. W międzyczasie pojawiły się pisma o podobnej tematyce -"Ruch" i "Qvo Vadis", których żywot był niestety jeszcze krótszy. W wyniku zmian, jakie nastąpiły w samym ruchu hipisowskim, zmieniły się również realia, możliwości i finansowanie czasopism. W 1988 roku rozpoczęło „żywot” czasopismo „Wyspa”. Redaktorem tej gazetki był Metody-kleryk z kościoła Reformatorów w Krakowie. "Wyspa" ukazywała się, co dwa miesiące, w nakładzie około 500 egzemplarzy. Rozprowadzana na zlotach, głównie „szpakowskich” i na pielgrzymkach, stała się popularna wśród większości hipisów, chociaż niektórzy zarzucali jej zbyt katolicki charakter. 
Na łamach pisma zamieszczana była poezja hipisowska, którą przysyłano na adres redaktora. Trzeba zaznaczyć, że jest to dość pokaźnych rozmiarów materiał. Świadczyć może o tym fakt, że ISKRY wydały książkę pt. "Życie w drodze. Antologia poezji hipisów" zawierającą wiersze z „Wyspy”. Są one przepełnione buntem, pragnieniem miłości. Sprzeciwiają się krzywdzie, wojnie i cierpieniu, propagują życie w zgodzie z naturą, Bogiem. Są manifestem znacznej części ówczesnego ruchu, „głosem” ludzi wrażliwych, pragnących wolności i pokoju. Pismo zawierało także artykuły dotyczące problemów wegetarianizmu, jogi, buddyzmu, zen, ekologii, psychologii itp. Zamieszczało sprawozdania z działalności Partii Zielonych, przebiegu akcji ekologicznych, zlotów lub koncertów. Poruszało ważne problemy i udzielało wskazówek starającym się o wojskową służbę zastępczą. "Wyspa" zawierała również fragmenty twórczości: Stachury, Hłaski, Ginsberga. Na łamach gazetki toczyła się dyskusja nad "planem ratowania ruchu". Widząc wiele problemów, m.in. narkomanii, alkoholizmu, młodzież zastanawiała się nad ich źródłem i sposobem rozwiązania. Odpowiadano także na pytania dotyczące celu uczestnictwa w ruchu, opinii na jego temat. "Wyspa" dawała możliwość wypowiedzenia się poprzez otwarte listy. Pismo drukowało także liczne rysunki przesyłane przez ludzi z ruchu i umieszczało w nim zdjęcia, najczęściej ze zlotów i pielgrzymek. Dzięki bardzo osobistemu charakterowi tego pisma, zamieszczonej w nim poezji, rysunkom i tekstom przyjaciół, każdy numer był oczekiwany i przyjmowany z radością. Wydawanie „Wyspy” zakończyło się w 1992 roku, najprawdopodobniej w wyniku zmian w redakcji. W 1995 roku podczas pielgrzymki ukazał się pierwszy egzemplarz pisma "Desiderata" o treści bardzo podobnej do "Wyspy".

Pismem o podobnym profilu są aktualnie „Różne Drogi”.