|
Księga gości
Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób. Za utrudnienia Przepraszamy
|
RACJA-odp na " post " Marcepana
Kuba Szczecin (28.05.2010)
Zgadzam się z Marcepanem - ja mam rację w większości przypadków ! Miłością odpłacam tym którzy na moją miłość zasługują - niestety niewiele jest takich osób ! Kiedyś na pielgrzymce " BUDDA " groził ludziom nożem ( np Cyganowi ) aż dopiero Gandalf go uspokoił ( " spacyfikował " ) , więc mi tutaj nie wyjeżdżaj ( Marcepan ) z SZIPOTEM lecz uporządkuj swoje obejście ! Podobno (tak mówił Jaśko z Ukrainy ) zginął człowiek w wyniku awantury pomiędzy tzw " normalnymi " ludżmi ! Marcepan " podał " informację niekompletną ! Mam prośbę do wszystkich ludzi ( także do Marcepana ) - piszcie konkretne i sprawdzone informacje ! Kuba Szczecin
|
|
Kubo:)))
marcepan (28.05.2010)
Jak zawsze masz rację, i nikt w Twej Miłości do bliźniego Cię nie Powali. Radości Marcepan
|
|
Kamilu
marcepan (28.05.2010)
A ile czarter kosztuje? I jaka trasa? Jak opłaty portowe, i gdzie postoje dzikie? Chyba, że całość na dzikość planujesz - to wchodzę w takie piractwo:::)))Radości Marcepan. radoscimarcepan@o2.pl - przy żaglach mogę robić:) Radości
|
|
Mała korekta mojego ostatniego wpisu
Kamil z Katowic (27.05.2010)
stzreliłem byka :D mój numer gg to oczywiście 5903973
|
|
Informacyjnie
re(d)agujący (26.05.2010)
Ukazała się pierwsza z sześciu płyt inspirowanych ruchem hipisowskim z cyklu "Dzieci Kwiaty" pt. "Miłość". To wydanie albumowe, które oprócz samego CD z muzyką -zawiera książęczki o treści nawiązującej do ruchu hipisowskiego, oraz zdjęcia hipisów. Podobnie jak w przypadku książki "Hipisi w PRL -u" dostępna w EMPiK - ach, w cenie 30 zł (ponad połowę zabiera dystrybutor - stąd ta cena)
|
|
Do Gandalfa
Kuba Szczecin (26.05.2010)
Gandalf - zawału nie dostanę bo jak mnie " sanatorium " nie wykończyło to diabli też mnie nie wezmą ! Moje wpisy są ( i zawsze były ) ostre lecz przedstawiające prawdę ! Jeśli kogokolwiek obraziłem ( pomówiłem ) to zawsze mam tą odwagę aby przeprosić - przykład : Marcepan ! Niestety , prawda w oczy kole i wielu osobom nie podoba sie że ja takim tonem piszę posty ! Każdy ma swój punkt widzenia i nie każdy się z nim musi zgodzić ! Kuba Szczecin
|
|
to znowu ja...
re(d)agujący (25.05.2010)
Witam. Ponieważ czuję się już na ciele lepiej (minęła gorączka) - /być może, dla równowagi, gorzej u mnie z psychiką - tego jednak nie wiem/ - pozwolę sobie na kolejny cytat z "Niedzielnika": Z kolekcji frazesów - ..........Patrząc w słońce - nigdy nie trać z oczu swego rozleniwienia.......... ..........Nie można się bronić - jeśli druga strona nie ma dobrej nie - woli......... ..........Muszą być zachowane granice przy określaniu każdego ograniczenia.......... ..........Odpowiedzialność nie ma nic do - powiedzenia......... ..........Poszukuję doboru gdy nie mam wyboru......... ..........Otwarcie odbywa się zamknięciem "tego co jest" w "to, co tego".......... ..........Czego nie rozumiem nie zawsze znajduję się poza zasięgiem zrozumienia........ ..........Gdy treści przerastają formę zapewne się wyniosą......... ..........Nie wszystko na tym świecie zostaje nim święcie przekonane......... ..........To, co staje się niepewne - powinno unosić się w powietrzu......... ..........Wiele należy do tego co i jak się rozłoży......... ..........Przestawienie się na robienie z siebie przedstawienia......... ..........Myśleć nierozumnie resztkami rozumu - którego się nie posiada........... ..........Wymądrzanie się często bywa przywiązane do swej głupoty.......... ..........Wypisywanie bzdur ma wiele z tym wspólnego.......... ..........Nie zawsze rodzaj wpływa na swój urodzaj.......... ..........Za - zwyczaj poleca się ten kto ma taki zwyczaj......... ..........Nawet koniec mieści się w nieskończoności........ LELEK: „sytuacyjny" Tam, gdzie - znajduje się - chociaż jedno wejście, zawsze (w tej lub z tej sytuacji) - istnieje - kilka wyjść. Faktycznie, bywają fakty „bardziej suche" - niż same suche fakty. Do nich należą na przykład te, w których trudno się odnaleźć: "Żyjemy w świecie, w którym zdarzają się - czy to indywidualne, czy też instytucjonalne - próby wpływania jednych ludzi na zachowania innych ludzi. Czasem są to działania jawne, czasem są ukryte. Świadome lub nieświadome próby nakłaniania nas: do przyjęcia..., do ofiarowania..., do udzielenia poparcia..., zdeklarowania się...itd... Rzadko zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy obiektem oddziaływania. Kiedy to, czasem, odkrywamy, z trudem sobie z tym radzimy."
|
|
Do wszystkich
Kamil z Katowic (24.05.2010)
Witajcie hipisi mam do was propozycje :) Ja zorganizuje rejs na Mazurach od 12-22 Lipce br. a wy mi dotrzymacie towarzystwa jako załoga;) Nie jest dla mnei ważne jakie macie doswiadczenie z żeglarstwem, patent mam ja, liczy sie dla mnie miły charakter i dobry humor a tego dzieciom kwiatom chyba nie brak;) Jak ktos jest zainteresowany albo zna kogos kto by był macie do mnie kontakty Email : benio_zawodowiec@o2.pl Tel: 500 366 667 GG : 593 39 73
|
|
do Zbuntowanego
(24.05.2010)
Ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że po głębszym namyśle muszę (i powinienem) stwierdzić ,że niepotrzebnie 'zacietrzewiłem się' w stosunku do Ciebie Jasiu. "Moja" Myśl przewodnia przyćmiła mi widać sprawy i rzeczy najistotniejsze. Czas upływa i My razem z nim. Ale myślę, że Pamięć pozostaje, a raczej naszą rolą powinno być to, aby jej nie zaprzepaszczać. Pamiętam Cię Jasiu najbardziej sprzed dwudziestu paru lat (chyba dokładnie z roku 1980) . Nie byłem w Twoim 'klanie' ale zawsze byłem gdzieś w pobliżu Ciebie. Doskonale pamiętam nasze wspólne kręgi przy wspólnym ogniu, pamiętam niekończące się dyskusje do świtu kiedy poranny chłód wyganiał do namiotów najbardziej wytrwałych.. Pamiętam, jak nie raz ewakuowaliśmy się przed gitami czy milicją. Kurka wodna - byłem (byliśmy) naprawdę FREE"" i nikomu nie wolno się z tego śmiać"". Dlatego uważam, że wszelkie różnice i wydumane antagonizmy powinny spalić się w kręgu ognia, w naszym kręgu. I wszystkie moje negatywne wypowiedzi w stosunku do Ciebie również niech się spopielą. Przepraszam Cię za nie.
|
|
ciąg dalszy wpisu wcześniejszego
re(d)agujący (24.05.2010)
kilka dodatkowych cytatów z "Niedzielnika" Nie ma ognia w ugotowanej potrawie. Wiemy jednak, że przeszła przez ogień. (...) Nie po sposobie, w jaki człowiek mówi o Bogu, ale po sposobie, w jaki mówi o rzeczach ziemskich, poznajemy najlepiej, czy jego dusza była w ogniu miłości do Boga. Żadne przebranie nie jest tu możliwe. Bywają naśladownictwa miłości do Boga, nie można naśladować przemiany, jakiej dokonuje ona w duszy, bo nie ma żadnego pojęcia o tej przemianie, jeżeli się przez nią nie przeszło. (...) Malarz nie rysuje miejsca, w którym sam jest. Jednak patrząc na jego obraz, znam jego pozycję w stosunku do rysowanych rzeczy. (...) Wartość jakiejś formy życia religijnego, czy, biorąc ogólniej duchowego, ocenia się według odblasku, jaki rzuca ona na rzeczy doczesne. (...) Jedynie rzeczy duchowe mają wartość, ale tylko rzeczy cielesne mają możliwe do stwierdzenia istnienie. Dlatego wartość pierwszych da się stwierdzić tylko jako odblask rzucany na drugie". [Simone Weil „Zeszyty"] „Prawdziwe powołanie każdego polega tylko na jednym: na odnalezieniu siebie samego. (...) Bez zwierzęcia w naszym wnętrzu, jesteśmy tylko wykastrowanymi aniołami. (...) Człowiek nie może zrozumieć u innych tego, czego sam nie przeżył. (...) Nie należy dobra czynić pod przymusem. (...) Każdy człowiek to istota indywidualna i niepowtarzalna, dlatego zastępowanie sumienia jednostki sumieniem kolektywnym oznacza gwałt i jest pierwszym krokiem ku totalitaryzmowi" [Hermann Hesse „Dzienniki"]
|
|
...
re(d)agujący (24.05.2010)
Witam. Bardzo chciałem być na zlocie w Lublinie. Spotkać się z przyjaciółmi, z którymi się dawno nie widziałem. Niestety silne przeziębienie ścięło mnie z nóg. Innym jeszcze powodem, była chęć rozdania pewnego "dodatku". Pozwolę sobie zacytować tu jego fragmenty: Niedzielnik DAR MOWY DWU STRON NICZYJ DO DATEK DLA TYCH I POZĄ STAŁYCH - TAM I TUTAJ Felieton „w(y)stępny": Bez pytanie o zgodę, po prostu bezczelnie - autor tego felietonu, pozwala sobie zabrać głoś, w imieniu - przedmiotu, czyli „kuchni polowej": „Ja kuchnia polowa - oświadczam, że zbliża się lato. Nadszedł czas ciepła, zielonych łąk i czegoś tam jeszcze. Ponieważ, także lubię ciepło (w palenisku), a stoję bezczynnie, mam propozycję dla - swych aktualnych - właścicieli: wy - szukajcie, gdzieś np. w centrum Polski, fajne miejsce, np. darmowe pole biwakowe, z dostępem do wody. A kiedy znajdziecie, zawieźcie mnie tam, i pozostawcie pod opieką, na jakiś czas np. weekend, ew. na dłużej. Przedtem, jednak, niejako przy okazji, powiadomcie siebie i swych przyjaciół (płci obojga) gdzie i kiedy będę dla Was użyteczna. Nasłuchałam się od ognia - który gościł w różnych ogniskach i paleniskach - o tym, że wciąż ma w pamięci - to, jak kiedyś, wiele lat temu, podobni do Was ludzie, organizowali w ciepłe dni różne obozowiska, w tego typu miejscach. Opowiadał tyle fajnych i ciepłych, związanych z tym, wspomnień, że zapragnęłam też mieć podobne." Zdaję sobie sprawę , że wypowiadanie się w czyimś imieniu - bez posiadania ku temu uprawnień, pozostaje czynem więcej niż nagannym, po prostu karygodnym. A ponieważ - w tym przypadku - nie istnieje nic, co świadczyłoby na moją korzyść, dobrowolnie - bez słowa sprzeciwu - poddaję się karze, polegającej na zakończeniu, w tym miejscu, tego felietonu. [(-) re/d/agujący]
|
|
Kurde, Kuba
Gandalf (24.05.2010)
Ty wprost ziejesz miłością bliźniego :) co post, to bardziej jadowity i niemiły. Wyluzuj chłopie, bo zawału dostaniesz . Pozdrawiam i spokoju życzę
|
|
cd.
alicja (24.05.2010)
... i jeszcze jedno. W moim języku pojęć - nie wiem - to znaczy nie wiem. Więc proszę Cię Jasiu, abyś czytał mnie ze zrozumieniem. Nic bowiem Wam jeszcze nie zarzuciłam. Na razie mam jedynie wątpliwości. Alicja
|
|
do Zbuntowanego
alicja (24.05.2010)
... kot od głowy, lub ogona to nadal ten sam kot... Nic nie zrozumiałeś z tego, co pisałam. Posługujemy się tymi samymi pojęciami, ale rozumiemy je całkiem inaczej. Nie wiem więc, czy dyskusja ma jakikolwiek sens. Ponadto wykasowałeś moje posty, więc nie mamy już tak naprawdę o czym dyskutować. Marcepan ma rację, by się nie logować do niesprawdzonych stron... Problem w tym, że nawet siebie człowiek do końca nie może sprawdzić, a co dopiero drugiego człowieka. Z Dzenis też się zgadzam, że dobrze jest się nadal poznawać i nie przejmować się tym, że czasem wyjdzie inaczej, niż się spodziewamy, bo tak naprawdę to wszyscy i tak idziemy w jednym kierunku - ku wieczności, jakkolwiek będziemy ją nazywać. Pozdrawiam - Alicja
|
|
" PIELGRZYMKA " i INFORMACJE
Kuba Szczecin (24.05.2010)
" Sardynki " ( i inne osoby dokonujące wpisów na forum tej księgi gości ) proszone są o podawanie sprawdzonych informacji ( dotyczących różnych " IMPREZ " a w szczególności tzw "pielgrzymki " ) aby nie wprowadzać w błąd innych ludzi ! Marcepana przepraszam bo to nie on podał nieprawdziwą informację o pielgrzymce - okularki mam ale nie noszę ! Jeśli ktoś jest ciekawy tegorocznej pielgrzymki to proszę dzwonić do Szpaka lub " ŁOSIA " bo to oni ustalają ( teraz - na ostatnią chwilę ! ) " pielgrzymki " ! Ja posiadam niesprawdzone ( szczątkowe ) informacje więc nie będę ich upubliczniał . Szpak się wścieka że tak mało ludzi ( ok 30 osób ) było na zlocie w Lublinie - można to tłumaczyć zmniejszonym zainteresowaniem w uczestniczeniu w " imprezach " organizowanych przez kościół katolicki ! Jest wybór-można jechać na koncert " kociej muzyki " ( reggae ) do Niemiec lub do Dubna ( UKRAINA ) na koncert rockowy ! Kuba Szczecin
|
| « ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 (15) 16 17 18 19 20 21 22 23 24 ... » |
|